Piosenkowa Spiżarnia

 

Piosenkowe smakołyki zamiast muzycznego fast-fooda

 

Fast-food czy smakołyki z domowej spiżarni? Żaden odpowiedzialny rodzic w ogóle nie zadaje sobie takiego pytania. On wie, że ważna jest zarówno zawartość energetyczna posiłku, jak i jego forma.

 

Niestety, wiele pozostaje do zrobienia w kwestii muzycznych fast-foodów.

 

Nawet miłośnicy poezji śpiewanej, porywającego rocka czy intelektualnego jazzu raczą swe pociechy melodiami złożonymi z trzech nut i monotonna łupaniną z syntezatora. Takie są przecież w większości płyty z dziecięcymi hitami, które można kupić w marketach, księgarniach i salonach muzycznych. Małolat może słuchać tego na okrągło. Ta muzyka mu się podoba, bo dopiero poznaje fascynujący świat dźwięków, kompozycji, estetycznych odczuć. A rodzic? Po paru dniach ma dość wylewającego się z głośników jednostajnego umć-umć-umć. Orientuje się, że coś jest nie tak.

 

A przecież można zupełnie inaczej.

 

Rozwiązaniem jest „Piosenkowa spiżarnia”, płyta zawierająca 18 typowo dziecięcych utworów, z których każdy został zaaranżowany w innym stylu muzycznym. Dziecko pozna więc blues dzięki „Staremu niedźwiedziowi” i funk dzięki „Tańczymy lambada”. Nauczy się odróżniać swing z „Chodzi lisek koło drogi” od popu z „Mam chusteczkę haftowaną”. Zatańczy salsę słuchając „Jagódek” i zaśnie przy lekko andaluzyjskim „Na Wojtusia z popielnika”. Po szczególnie żywych kawałkach odpocznie przy kołysankowych i balladowych rytmach. Od tej pory „międzypokoleniowe” rozmowy o muzyce, o gustach i kolejnych płytowych zakupach będą konkretniejsze. Bo dziecko będzie bardziej świadomie wybierać, czego chce słuchać, a czego nie.

 

A rodzice będą mieli pełne prawo czuć się dobrymi rodzicami, którzy dbają o rozwój swojego dziecka.

 

Zobacz więcej w zakładce Koncerty.

 

 

 

Posłuchaj:

Jagódki

Stary niedźwiedź

Ta Dorotka

W murowanej piwnicy

 

 

Patroni medialni: